piątek, 17 kwietnia 2009

Złamane przymierze ...

Ostatnio usłyszałem, że młoda kobieta, ochrzczona Duchem Świętym, nowo narodzona wierząca, która poprzez wyznanie swojej wiary, uczyniła Jezusa Chrystusa Panem swojego życia - po kilku latach wyszła za mąż za muzułmanina.
Gdy to usłyszałem, smutek wypełnił moje serce.
Pomyślałem sobie: Jak to jest możliwe i że jest to możliwe, aby zdradzić Pana Jezusa i poprzez małżeństwo wejść w relację z innym bogiem?
Nie osądzam tej kobiety, bo to nie ja jestem sędzią, ale w sercu odczułem smutek Pana.

Gdy myślę o tym jak wielką cenę zapłacił Jezus za nasze zbawienie, za pojednanie nas z Bogiem Ojcem i za Nowe Przymierze, które przyszło poprzez Jego dobrowolnie przelaną niewinną krew, zastanawiają mnie takie decyzje przynosząc jednocześnie smutek do serca.

Co odczuwa Jezus, gdy ktoś, kto kiedyś przyjął Jego zbawienie i z wdzięczności ofiarował Mu swoje życie, uczynił Go swoim Panem i Zbawicielem, a po kilku latach zdradza Go łamiąc przymierze na rzecz innego boga?
Co może odczuwać Oblubieniec, gdy widzi jak Jego Oblubienica zdradza go z innym?
Smutek - zawód - ból - rozczarowanie - pogardę - odrzucenie ...

Boże Słowo ostrzega nas w Hbr.6,4-6):
"Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych, którzy raz zostali oświecenie i zakosztowali daru niebiańskiego i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego - gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają Go na urągowisko."

a w Hbr.10,26: "Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie (dobrowolnie) grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy."

Miłość można przyjąć, albo można odrzucić.
Miłość ma jedno pragnienie - być przyjęta.

Modlitwa

Drogi Jezu, wybacz nam każdą myśl, każde słowo, każdą sytuację, którą zasmuciliśmy Ciebie.
Przebacz nam wszystko to, co zraniło Twoją miłość do nas.
Przebacz nam każdą sytuację, w której nie odwzajemniliśmy Twojej miłości - naszą miłością.
Niech Twój Święty Duch pomoże nam trwać przy Tobie po wszystkie dni naszego życia na tej ziemi.
Amen.

3 komentarze:

  1. Swoją drogą pewno od niejednego Muzułmanina (oczywiście nie mam na myśli tych skrajnych, złych postaw)można by się czegoś nauczyć...
    Ja miałam kontakt z jedną osobą, która jest Muzułmaninem, wiele słów tego człowieka mnie dotykało i widziałam w nim działanie Boga oraz to że szuka sprawiedliwości.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Sytuacje jak opisana wyżej są napewno trudne. Rozumiem Gosię. Wierzę, że tu chodzi o coś więcej. Sama także znam ludzi naprawdę wspaniałych, dobrych... Ale wielu z nich jeżeli nie uczyni Jezusa swoim JEDYNYM Panem i Zbawicielem po prostu skończy w piekle. Wiem, że to co piszę nie jest przyjemne. Nie jest też przyjemne dla naszego Ojca bo On nie chce aby ktokolwiek zginął. Potrzebujemy (ja także) widzieć pewne sprawy Jego oczami aby dostrzec, że On naprawdę jest Miłością.

    OdpowiedzUsuń
  3. ale nie wiadomo czy ona wyszła za mąż z powodu tego w co on wierzy lub nie wierzy , może to coś więcej i wiara nadal dalej u niej jest w Jezusa , to by musiało być potwierdzone , że odrzuciła czy coś zmieniła ale nic takiego w tej historii nie a tyle tylko , że wyszła za jakiegoś muzułmanina ... kto wie o co chodzi...żeby coś mówić trzeba mieć podstawy do tego aby coś stwierdzić - nie wszystko jest takie jednoznaczne, to trzeba wiedzieć czy ktoś złamał Przymierze czy nie i nadal w nim jest i trwa...
    Pampucha

    OdpowiedzUsuń